Zdjęty dzwon

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
<<< Dane tekstu >>>
Autor Leopold Staff
Tytuł Zdjęty dzwon
Pochodzenie Tęcza łez i krwi
Data wydania 1921
Wydawnictwo Instytut Wydawniczy „Bibljoteka Polska“
Druk Zakłady Graficzne „Bibljoteki Polskiej“ w Bydgoszczy
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Wikisource
Inne Cały tomik
Indeks stron
[ 35 ]

ZDJĘTY DZWON




[ 36 ] [ 37 ]

Zdejmują z wieży
Spiżowy dzwon,
Którego ton,
Głęboki dźwięk,
Od wieków bieży,
Wciąż szerzej, szerzej
Roznosząc ziemi jęk
W powietrznych dal bezbrzeży,
W dal czterech świata stron.

Zdejmują z wieży
Spiżowy dzwon,
Co tam miał tron,
Gdzie wzniosły szczyt kościoła
Tęsknoty z łez padoła
Nad niebios wznosi skłon
I woła, woła,
By kornie chylić czoła
Przed mocą, w której duszom schron.

Zdejmują z wieży
Spiżowy dzwon,
Kędy od wieków lat
Zawieszon, w świat

[ 38 ]

Niósł głos pacierzy...
Dziś patrzy on
Na pół spalony plon,
Na zgliszcza chat
W podmiejską zbitych wieś,
Na pożar, dym i rzeź.

Nad starcem, dzieckiem i niewiastą
Pogrożą zawisł zgon,
Oddechy dławiąc łon...
Pułk cofa się żołnierzy,
W szeregach ich wyłomy...
Nie będą bronić grodu bron!
I wyludniają miasto
I opróżniają domy,
Zdejmują z wieży
Spiżowy dzwon.

Ostatni ton
Nabrzmiały, pełny, wielki
Wydał, wyważon z więźby szpon,
Trącony dzwon:
Jęk głuchy grozy!...
Z wieży wzleciało stado wron,
Rusztowań trzeszczą belkci
I skrzypią lin powrozy...
I z wieży, kędy miał swój tron,
Spiżowy schodzi dzwon.


[ 39 ]

Żywych wołał, zmarłych płakał, łamał gromy
Dzwon spiżowy, co się bujał nad poziomy,
Dzwon poważny, dzwon czcigodny, dzwon dostojny...
By się nie stał łupem wroga,
Zgrai zbrojnej,
Strach go zniża dziś, poniża ludzka trwoga.

Dzwonie, ziemi jęk szerzący w niebie!
Dzierżąc cię na sznurach w ręku,
Z trwogi cię zdejmują, z lęku
Nie o ciebie, lecz o siebie!

Nie będziesz wzywał żywych
Do skruchy i modlitwy
O sumienie niewinne,
O braci miłowanie,
O życie dobroczynne,
O zachowanie
Od powietrza, głodu, ognia i wojny
I o zgon spokojny...
Nie trzeba sprawiedliwych,
Lecz krwawych rąk do bitwy,
Do rzezi i do zbrodni:
Do morderczego miecza, pożarnej pochodni!

Nie będziesz zmarłych płakał,
Nie trzeba żalu i litości,

[ 40 ]

Bo żal to słabość, zakał,
A do pamięci praw niech nikt nie rości.
Potrzeba, aby więcej padło
Dla kruków stada, które świat obsiadło,
Na żer i łup;
Potrzebny ciągle trup.
Niepoliczeni pójdą ku śmierci otchłani,
Nieżałowani, niepłakani!

Nie będziesz łamał gromów
Gniewnego nieba,
Bo niedość jeszcze ich.
By burzyć ściany domów,
Zadawać piersiom sztych.
Pocisków trzeba,
Trzeba dział.
Rozpętał się zniszczenia szał,
Niedość są liczne groby, truny.
Niech biją gromy i pioruny!

Ustąpić musisz, dzwonie, dzwonie.
Oskarżycielu niekryjomy,
Jawny, natrętny dusz wyrzucie!
Dzikie się rozkiełznały chucie
I namiętności odmęt ciemny.
Tyś zbyt wzniesiony nad poziomy,
Z górnym bratałeś się obłokiem.
Musisz być niski i przyziemny,

[ 41 ]

Jak niskim człowiek jest nikczemny,
By nic nie było już wysokiem,
By nic do nieba nie wznosiło czoła,
Gdy jedno piekło winno być dokoła!

Spuszczono z wieży
Spiżowy dzwon.
I oto on:
U stóp ich leży
W zelżywej prochu poniewierce.
Dziś, gdy w obręczy gęstych twierdz
Na całym świecie niema serc,
Spiżowy dzwon,
— Ostatnia rzecz, mająca serce,
Co było sercem wszystkich łon
I drżącym jękiem swym zaprzecza,
Że spiż jest twardszy, niż pierś człecza, —
W zniewadze onicmiony leży...

Zgłuchł jęku ton,
Spiżowy z wieży
Zdjęto dzwon.




Info icon 001.svg#licence info


Public domain
This work is in the public domain in the United States because it was first published outside the United States prior to January 1, 1925. Other jurisdictions have other rules. Also note that this work may not be in the public domain in the 9th Circuit if it was published after July 1, 1909, unless the author is known to have died in 1949 or earlier (more than 70 years ago).[1]

This work might not be in the public domain outside the United States and should not be transferred to a Wikisource language subdomain that excludes pre-1925 works copyrighted at home.


Ten utwór został pierwszy raz opublikowany przed dniem 1 stycznia 1925 r., i z tego względu w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej znajduje się w domenie publicznej. Utwór ten nadal może być objęty autorskimi prawami majątkowymi w innych państwach, i dlatego nie zaleca się przenoszenia go do innych projektów językowych.

PD-US-1923-abroad/PL Public domain in the United States but not in its source countries false false