Page:Staff - W cieniu miecza.djvu/146

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
This page has been proofread.


Do lewej ręki przypięta rzemieniem,
Nie wpuszcza blasku słońca w serca wrota
I pierś, płonącą żarem, chłodzi cieniem.

Trwogi o życie uczy tarcza podła.
Zwycięstwo krwią się zdobywa i trupem!
Nie mam przekupnej nadziei u godła,
Co dla mgły jutra, da dziś triumf łupem.
Pierś ucinały prawą Amazonki,
By łuk napinać sprężniej jej okupem.
A ja rzuciłem między wrogów członki
Swe lewe ramię, przez się odrąbane,
Dla wiecznej z tarczą nikczemną rozłąki,
By jeno mieczem zdobywać Nieznane!



142