Page:Staff - Sady.djvu/37

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
This page has been proofread.


Bij, cepie! Bo z ruchu ochota się wiedzie
Zapraszam do pracy, cny kmotrze-sąsiedzie!
Cóż stoisz daremnie za płotą przełazem?
Do cepa! I młóćmy, a społem a razem!
Ty pierwszy, ja drugi, a równo, jednako!
Kto drugi, kto pierwszy nie będzie odznaką,
Bo kiedy wspólnymi pracujem zawody,
Miarowy spad cepów się łączy w rytm Zgody!




IV.

 

Choć w mgle, słocie cały świat,
Człowiek z serca pracy rad.
Nie ustaniem już w zapędzie,
Niech ze złości dobro będzie,
Z srogiej siły zbożna praca.
Niechaj zgodnie cep zawraca,
Górą w prawo, dołem w lewo!

31