Page:Staff - Sady.djvu/38

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
This page has been proofread.


Łuszcz się, łuszcz się, sucha plewo!
Syp się z łuski, złote ziarno!
Będzie ciebie mełło żarno,
Będzie ciebie miażdżył kamień.
Ty swą mękę w łaskę zamień,
Byśmy ludzie prości, biedni,
Mieli z ciebie chleb powszedni,
Dla razowca i kołacza,
Dla biedaka i bogacza
I by nikt nie został dłużny
Suchej kromki dla jałmużny.
Niech pochwalony będzie chleb!
Niech mu pokłony bije cep!
Kazano w pokorze nam trudzić się plennej,
Bo w pocie pożywać chleb będziesz codzienny.
Lecz dano-ć też, siewco, oraczu, młocarzu,
Pracować na Hostyi Chleb Święty w ołtarzu.
Ach, piasek, co znowu obróci się w piaski,
My w ziarnie biczujem chleb, boski dar łaski,

32