Page:PL Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich. T. 1.djvu/333

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
This page has not been proofread.


te, można powiedzieć, co unia się mnml.ą; na Ci1- uą bywa wiaderkami za pomocą kołoWI'ull!, łej przestrzeni tych włości są studnie, w jednych nad ;1ią umieszczonego. ma ochrony ou uiu- pracują górnicy, wydobywający naftę; inne po- pogody budują nad obfitszemi studniami dre- rzucone jako wyczerpane lub niepłodne, cala wniane baraki, które pozwalają pracować w przestrzeń roi się ludźmi, zasiana tymczasowe- nich robotnikom nawet w zimie. Po pcwnym mi, często przenośnemi domkami przedsiębier- krótszym lub dłuzszym czasie, czasem ju'!' po ców. 'V roku 1870 było w samym B. 10 dy- kilku dniach, wyczcrpuje się studnia i trzeba stylarni nafty; ilość tychze co rok się zwiększa, ją pogłębiać, a narcszeie opuścić, gdy i pogłę- a nafta borysławsim rozchoLlzi się szeroko. bianie juz nic nie pomaga. Często, gdy nie są Przestrzeli posiadłości większej roli ornej 177, dosyć silnie ocembrowane, walą się studnie łąk i ogr. 41, past. 46, lasu 328; posiadłości przed czasem, lub tez zalewają je wody i wta- mniej. roli ornej 318, łąk i ogr. 156, past. 313, ściciele ich zmuszeni są szukać sobie innego lasu 3 morgo Ludność rzym. kat. 1166, gr. miejsca i nowe zakładać Rtudnie. Tak okryła kat. 660, wyrobników i słng' 270, izrael 3204: się cała dolina boryslawska, obok czynnych razem 5300. Należy do rzym. kat. parafii studzien, mnóstwem na pół zasypanych jam w Drohobyczu; urząd pocztowy, stacyą kole- idolów zalanye:h wodą, których liczba eoraz jową i stacyą telegraficzną ma w miejscu, oraz się powiększa. Tym samym sposobem wyJo- gr. kat. parafią, do której nalezy wieś Mroźuica bywa się wosk ziemny, którego borysławska z 308 duszami; parafia ta nalcży do dekanatu kopalnia obecnie więcej wyLlaje niz olcju skal- drohobyckiego. bzaraniewicz w swojem dziele: nego. :Miękkość jego sprawia bowiem, ze w "Rzut oka na beneiicya ruskie" na str. 7 pisze: skutek ciśnienia warstw wyzszych wyparty Erekcya wsi Popiela i Borysławia, zachowana zostaje ze szczelin łupku i wpada do studni. w oblaeie w aktach grodzkich w Przemyślu, KoplLnie i poglębianie studziell nie jest bez nie- w 1690 uczyniona pod wpływem Innocentego bezpieczelistwa. Z pokładów nasyconych ropt Winnickiego, ówczesnego władyki przemys- wyJobywają się bowiem zabijające gazy. Dla- kiego, uwalnia takżo duchownego od wszelkiej tego używają wentylatorów czyli młynków do zawisłości i cięzarów. W Borysławiu znaj- oczyszezania powietrza, i kopiący robotnik duje się fundusz ubogich, załozony z grzywien przywiązuje się zawsze w pół do mocnej liny, i taks za udzieanie koncesyj na odbywanie przytwierdzonej drugim k0l1eem Jo słupa wIJi- muzyk z tańcami po karczmach i szynkowniach. tego obok studni, a drugi czuwa nieustannie na Cel: utrzymanie miejscowych ubogich. Majątek wierzchu nad bezpieczeństwem kopiącego, ahy zakładowy 5617 złr. Dochód 1878 roku 212 go niezwłocznie wyciągnąć, gdyby zaczął tracić złr. Tatomir tak opisuje kopalnie w Borysławiu. przytomność. W kopalniach urządzonych le- "Kopalnia borysławska rozpościera się na piej i zostających pod kierownictwem ludzi fa- obszarze 150 morgów na gruntach Borysławia chowych, jak n. p. kopalni[L bóIJrecka, pogłę- i Wolanki, w rozległej dolinie, zamkniętej od biają studnie, wykopane już do pewnej głębo- płd. lesistemi odnóżami podgórza, ku płn. z"ś kośei, świdrami poruszanemi parową machiną, ścielącej się nieprzejrzaną równiną, zlekka tyl- i czerpią ropę nie wiaderkami i kołowrotem, ko miejscami falistemi pagórkami pogarbioną. lecz parowemi pompami, które odprowadzają h Cała ta dolina przekopana jest wzdłuz i wszerz, od razu rynnami do wielkich rezerwoarów. Ta- podziurawiona tysiącami jam i zasypana ster- kie ulepszenia jednakże tylko tam są zaprowa- tami łupku i iłu, z pomiędzy których "terczą dzone, gdzie roboty prowadzi na większym małe Lulki drewniane, nakrywające studnie obszarze albo jeden przedsiębierca, albo towa- i liczne destylarnie, pobudowane wzdłuz dro- rzystwo, mające potrzebne ku temu środki, gi, prowadzącej do poblizkiego Drohobycza, albo nakoniec właściciel większej posiadłości a przepełniające całą atmosferę węglowemi na własnym gruncie, j[Lk właśnie w Bóbrce. gazami. W r. 1873 znajdowało sIę w tej ko- Gdzie jednak, jak w Borysławiu i w wielu in- palni 12,000 szybów; eksploatacyą nafty i wo- nych kopalniach, przedsiębiercy z dl'obnemi sku ziemnego zajmowało się 75 większych kapitałami, zakupując małe parcele gruntu, a 779 mniejszych przedsiębierców, którzy za- szukają szczęścia, tam eksploatacya odbywa się tl'udniali 10,500 robotników. Olej skalny wy- w sposób pierwotny i ręka ludzka wykonywa dobywają bowiem tak tu, jak we wszystkich wszelkie prace. Drobni tacy przedsiębierey innych kopalniach, tym sposobem, ze zakładają częściej tez tracą niz zyskują; Rzkodzą oni bo- tam studnie (duczki), g'dzie pewne zewnętrzne wiem sami sobie wzajemnie, kupując przyległe oznaki pozwalają się domniemywać napojenia wydatnym studniom parcele za b[Ll'dzo wy- ropą głębszych pokładów. Studnie takie, ma- górowaną cenę i podsuwając się swojemi jące l do 2 m. średnicy, albo opłocone, albo studniami tak blisko jeden do drugiego, źc ocembrowane, kopią tak głęboku, az dopóki nie wzajemnie się obrabowują. ZJar7.Y się wpra- natrafią na szczelinę napełnioną ropą, która na- wdzie, ze komuś szczęście dopisze, i znaj- stęp nie zbiera się na dnie studni i wydobywa- dzie, jak mówią, ,!studnię złotą", ale za