Wieści hiobowe

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
<<< Dane tekstu >>>
Autor Kornel Makuszyński
Tytuł Wieści hiobowe
Pochodzenie Połów gwiazd, cykl Wiersze sentymentalne
Data wydania 1908
Wydawnictwo Księgarnia H. Altenberga
Druk Drukarnia „Słowa Polskiego“
Miejsce wyd. Lwów
Źródło Skany na Wikisource
Inne Cały cykl
Cały tomik
Indeks stron
[ 93 ]

WIEŚCI HIOBOWE


(Rufferowi).

Hej! z wieścią idę, że wiśniowe sady
We mgłach, milczące... Otwieraj komnaty,
Puść mnie; a oto z trwogi jestem blady...
W zanadrzu niosę ci umarłe kwiaty,
Wetmij je niby kwietne całowanie
Z ust moich — smutne od sadów posłanie.

Szumi a szumi sad i w mgły się stroi,
I o skonaniu wszem naokół prawi...
Otoć wysypię kwiecie u podwoi —
Och I łza na kwiecie padła,
Serce krwawi...
Wiosenna mara między nas się ciśnie,
W komnatę wchodzi...
Woń cudna się kładzie
Na dusze smutne!
Bujasz, o duszo, gdzieś w wiśniowym sadzie...
O, jako pachną wiśnie,
Niby królewskie w kadzielnicy ziele,
Tak ono kwiecie wonieje wiśniowe...


[ 94 ]

I oto stąpa dusza twoja blada,
A kwiecie drogę całą cicho ściele,
I oto kiedy w górę wzniesiesz głowę,
Na usta pada, i na oczy pada,
Kwiecie wiśniowe...

Otwórz komnatę, bo mi jesień zwarzy
Umiłowane cudne kwiecie twoje
Kradzione wichrom, z pod śmiertelnej straży...
Wiśniową bielą czoło ci ustroję,
Może ożyje jeszcze i zabłyśnie:
Przypomnisz wiosnę
I kwitnące wiśnie.

Zamarzą ci się owe białe puchy,
W miesiącu srebrne, promieniste w słońcu,
I szmery owe i owe posłuchy,
I smutny anioł gdzieś na ścieżki końcu,
Chodzący pośród kwietnych malowideł
I strząsający puchy końcem skrzydeł...
Zamarzy ci się wiosna...
Twoja wiosna.

Otwórz komnatę i wyjdź!
I wetmij kwiecie w ręce
Albowiem dziwne są w niem tajemnice:
W ciszę zapadnie serce, — jeśliś w męce,

[ 95 ]

A jeśliś w smutku, — rozradujesz lice,
A jeśliś cały jak w tęczy, w uśmiechu —
Załkasz i braknie ci do słów oddechu..!
Otwórz... Hej! jesień idzie,
Idzie burza!...
Skryć mi potrzeba twe wiśniowe puchy,
Bo oto niebo całe się zachmurza
I z gromów będą i z mgieł zawieruchy...
Otwórz, bo burza rośnie...
Weźmij na piersi kwiat,
A każdy sen twój niech będzie o wiośnie!...







Info icon 001.svg#licence info


Public domain
This work is in the public domain in the United States because it was first published outside the United States prior to January 1, 1925. Other jurisdictions have other rules. Also note that this work may not be in the public domain in the 9th Circuit if it was published after July 1, 1909, unless the author is known to have died in 1949 or earlier (more than 70 years ago).[1]

This work might not be in the public domain outside the United States and should not be transferred to a Wikisource language subdomain that excludes pre-1925 works copyrighted at home.


Ten utwór został pierwszy raz opublikowany przed dniem 1 stycznia 1925 r., i z tego względu w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej znajduje się w domenie publicznej. Utwór ten nadal może być objęty autorskimi prawami majątkowymi w innych państwach, i dlatego nie zaleca się przenoszenia go do innych projektów językowych.

PD-US-1923-abroad/PL Public domain in the United States but not in its source countries false false