Page:Umiński - Wygnańcy.djvu/74

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
This page has been proofread.


pracy na innem polu. Pan znasz lepiej odemnie stosunki w Warszawie. Ile też płacą na pierwszym numerze hypoteki? na pierwszym pytam, bo ta reszta, to własność mojej córki, nie mogę, nie powinienem ryzykować.

— Dziś kapitał znacznie staniał, — odparł Chojowski, — pewna lokata nie daje więcej, jak 5 do 6 od sta, zależnie od wysokości sumy.

— Niewielka będzie.

— Nie radziłbym zatem ubiegać się o zbyt wielki procent, bo na drugim numerze nie zawsze pewne.

— A w przemyśle? Może pan wie o jakiem dobrem przedsiębiorstwie udziałowem, akcyjnem wreszcie?

— Przemysł nasz nie stoi dotąd na pewnych nogach, — mówił pan Stanisław, który pod wpływem rozdrażnienia wpadał w pesymizm; — nie mamy nawet, ściśle rzeczy biorąc, własnego przemysłu, ale żydowsko-niemiecki, rozwijający się pod osłoną ceł protekcyjnych. W dodatku produkujemy prawie wyłącznie na wywóz do Cesarstwa, co nie należy do normalnych stanów w dziedzinie tego rodzaju pracy. To sztucznie wyhodowana roślina, nie zakorzeniona dotąd i nie zaaklimatyzowana dostatecznie. Wprawdzie dochody od przedsiębiorstw bywają wysokie, ale za to ryzyko kapitału jeszcze większe, zwłaszcza kapitału niefachowego...

— To prawda, fachowcem jestem tylko na roli, — szepnął Olaski, zamyślając się. — Jeżeliby pan jednak wiedział o jakiej pewnej lokacie, byłbym bardzo wdzięczny. Żeby chociaż wspólnik jaki uczciwy się

66