Page:PL Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich. T. 1.djvu/542

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
There was a problem when proofreading this page.


540 Cha. Idy do s. gm. okr. V w Trzciance, od Lipna 21 w. A. T. Chaliszka, wś, pow. opatowski, gm. i par. Iwaniska. Liczy 5 dm., 65 mk. i 72 m. ziemi włośc. Chaino, wś nad Zgłowiqczką i jez. C,halno, pow. nieszawski, gm. Czamanin, par. Swier- czyn, sąd gm. oh. IV Boguszyce, st. poczt. Izbica; od!. od Kowala w. 21, od rz. Wisły w. 25, od Izbicy w. 7, od drogi bitej konińsko- włocławskiej w. 12. Ziemia w 3/ 4 gliniasta z warstwą spodnią przepuszczalną; w jednej czwartej części ze spodem gliniastym; w ogóle gTunta górne spadkowe. Pokłady torfu w po- bliżu zabudowań dworskich. Folwark C.. ro- zległy m. 556, posiada ziemi ornej m. :376, łąk i pastwisk m. 76, jezioro zajmuje m. 96, nieu- zytki m. 8; nalezll,cy do niego folw. Bronisin, w r. 1875 założony i zabudowany, rozległy m. 123, w czem pod pługiem m. 91, wody . zajmują 5 m., łąki 25, nieużytki 2, nadto do włościan należy m. 14. Jezioro tutejsze bar- dzo rybne, łączy się strumieniem zOrzelskiem i GłuszYllskiem. Młyn wodny o 2 gankach na amerykańskich kamieniach; olejarnia, ko- palnia torfu. Nad jeziorem olbrzymi nasyp ziemny, z którego szczytu można objąć okiem trzymilowq przestrzeń, służył prawdopodobnie za straznicę wojenną; na górze przeci wlogłcj temu nasypowi zwaliska kościoła starożytnego, który w znacznej części był wzniesiony z gra- nitu, w regularne bryły obrobionego. Zbudo- wany on był w 1124 r. przez Piotra Duuina (wedle podania) dla pp. norbertanek. Dziś odnowiony, jest fiJialnym. Czyt. w "Enc. 01'- gelbranda. " A. T. Chałahngl'ódek, Ghałaimhorodok, wś, pow. berdyczowski, o 30 w. od Berdyczo'.va, o 15 od st. dr. zel. Browki, na prawym brzegu rze- ki Hujwy, stanowiącej obecnie granicę międ7,y gub. kijowską, a wołyńską. Rzeczka ta, pły- nąc miejscami w dość głębokim wyłomie, two- rzy tu i owdzie malowniczą kolej spadzistych brzegów, a pod Ch. odlewa wodę obszernego stawu. Okolica tutejsza składa się ze sporego ustępu równiny otwftl'tej i płaskiej; miejsca leśne są rzadkie, tylko gdzieniegdzie widnieją dąbrowy. jakby dla przerwania jednostajności tych plaszczyzn. Pod względem ukształcenia powierzchownego, cechą charakterystyczną tych równin otwartych i nizkich są owe zbyt czę- ste zaklęśnięcia gruntu, które, napełnione wodą z roztopów wiosennych, tworzą jeziorka, od ludu miejscowego "bakajami" nazywane. Cha- łaimgródek, przed wiekami nodł nazwisko Wielkich Zerdelów, a pierwszymi znanymi z akt dziedzicami jego byli Łozowiccy. Była to rodzina z Litwy, z pow. brzeskiego, gdzie posiadała gniazdową swoją Łozowicę. Tu zaś w Kijowszczyżnie ciż Łozowiccy, za "krwawą Cha. wysługę" mieli 80bie nadaną od władzc6w Li- twy sporą przestrz0l1 ziemi wzdłuz rz. Hujwy, zjednej strony z Halczynem, z drugiej z dzisiej- Rzym Białopolt'Jm graniczącą. Na tej tedy przestrzeni, w tak szerokich rozpostartej grani- cach, lpieściło się już wtedy aż sześć iół, do tychże Łozowickich należących, t. j. erdele Wielkie (późniejszy Ohałaimhorodok), Zerdele maje, Zwiniacza wielka i mała, Ruda Rujnaja i Ruda Malawka (dziś nieistniejące). Ale już za króla Kazimierza Jagiellończyka, w czasie pamiętnego najazdu Mengligireja w 1483 r., wszystkie te sześć siół doznały wspólnego losu wraz z całym krajem, któI'y,jak wiadomo, uległ był podtenczas jak najzupełniejszemu zni- szczeniu. IJud został wytępiony albo wybra- ny a sioła zamieniły się w "sieliszcza," czyli pustc micjsca byłych wsi. To też Łozowiccy ou- tąd nie siedzieli tu, ale na Litwie, gdyż wraz z Wielkiomi Żerdelami, spalonemi ręką, na- jezdników, poszeuł z dymem i ich dom, a z nim listy i nadania królewskie, służące ich rodzinie. Nelub Hrynkowicz Łozowieki prosił tcż króla Aleksandra, aby mu nanowo potwierdził po- siadanie tych "pustych sześciu siedliszcz;" ja- koż król ten nietylko posiadanie "dziedziny i ojczyzny jego" zatwierdził mu, ale lU1dto ka- zał ją rozgraniczyć. N astępnie tez i :łł;ygmunt stary tenże przywilej poprzednika swego za- twicrdził (archiwum chałairngTódzkie). Ten Nelub Hrynkowicz łozowicki zrobił dzi::..ł dóbr pomiędzy potomstwem swojem: synowi Mich- nowi dał Łuksztę i Wiżunkę w pow. wiłko- mirskim, dla wnuka Krzysztofa Michałowicza przeznaczył Łozowicę w brzeskiem, a synowi Łukaszowi zapisał "sześć sieliszcz pustych," w granicach opisanych w przywileju A.leksall- drowym. Łukasz łozowicki, bQdąc aktualnym dworzaninem królewskim, me dowiadywał się atoli o swoje puste dziedzictwo, a tymcza- sem mieszczanie żytomierscy zaczęli siQ wdzie- rać i zagarniać ów dziki step; gdy zaś Ło- zowicki pozwał ich o to, sprawa ta oparła się az o króla Zygmunta I, który ją pilnie rozpo- znawszy, wydał wyrok, aby te "swśćsieliszcz" wrócono Łozowickiemu. Pomimo to jednak, pusty ten obszar ziemi nie przestawał być tylko nominalną posiadłością dziedzica. Owóż znów w 1545 r., gdy przystąpiono do rewizyi zamku żytomirskiego, rewizorowi c (biskup Chwal- czewski i Lew Potej) zawezwali wszystkich ziemian graniczących o ścianę ze starostwem żytomirskiem, aby dóbr swoich ukazali grani- cę; wielu z ziemian nie stawiło się na wezwa- nie, a w ich liczbie i Łukasz Łozowicki, który był wtedy "na posłudze hospodarskiej zagra- nicą," a więc ciż rewizorowie, sądząc, że zie- mianie owi "albo zginęli od tatar, albo wy- marli, nie zostawiwszy odrodków," dobra ich jako spuściznę bezdziedziczną, jako "res nullius"