Page:O kobiecie i o miłości.djvu/90

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
This page has been proofread.


JOHN RUSKIN.

 Jest rzeczą całkiem niemożebną, żeby serce męskie, prawe i szlachetne, mogło wogóle kochać kobietę, nie powierzając się całkowicie jej pieczy lub wyłamując się choć trochę z pod słodkiej reguły jej wdzięcznego panowania.


 Zbroja ducha nigdy nie dopasuje się dobrze do serca, jeżeli jej nie zapnie ręka kobiety.


 Uznajemy, żeśmy winni cześć i szacunek najczulszy kobiecie, o której uczuciu jeszcze nie jesteśmy przeświadczeni i której charakter znamy tylko powierzchownie, lecz nie poczuwamy się do obowiązków czci i szacunku względem kobiety, której uczucie należy do nas wyłącznie i której charakter tak dobrze przez nas zbadany i wypróbowany, że nie wahalibyśmy się powierzyć jej szczęścia całego naszego życia? Czy nie uważacie, że rozumowanie to jest równie niskie, jak bezsensowne?