Page:O kobiecie i o miłości.djvu/29

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
This page has not been proofread.


węża, wszystkie widoki szczęścia, jakie otwierało życie, znikły za jednym tchem. Puchar jest wypróżniony. A jeśli usta ściskając brzegi, chcąc szukać w pośpiechu reszty upojenia, znajdą tylko zimno kryształu, który pęknie i pokrwawi je.