Page:O kobiecie i o miłości.djvu/120

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
This page has been proofread.


MARYA JEHANNE WALEWSKA.
 (hr. Wielopolska).

 ...Historja kobiety rozpoczyna się wtedy dopiero, kiedy położy serce, naprawdę serce, chociażby przelotnie, na dłoni męskiej. Wszystko jedno, czy dłoń ta pociągnęła ją cienkością skóry, szlachetnością linji, czy też jedynie doskonałym polerunkiem paznokci.
 Tylko ten zespól da życiu jej konkretne barwy. Zrozumie już wtedy wszechobecność boską w tej wszechobecności boskich wspomnień i — z oczyma obróconemi nawschód, gdzie słońce wzeszło, będzie mogła dowoli rozkładać swój ołtarzyk polowy i chyląc głowę w proch ze wzruszeniem, przed słodką — naiwną zawsze — rozłoconą jego ikoną.


 Zwierzęcości jest dużo w miłości kobiecej, ale stworzył tę zwierzęcość mężczyzna, ponieważ rysem charakterystycznym kobiecej miłości jest poddaństwo, a on, wykorzystując to poddaństwo, nie próbował nigdy uczynić z kobiety kapłanki stosunków ich wzajemnych, ale wykrztałcił ją od