O kobiecie i o miłości/Wilde Oskar

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
<<< Dane tekstu >>>
Autor Oscar Wilde
Tytuł O kobiecie i o miłości
Podtytuł wybór myśli najznakomitszych pisarzy i myślicieli
Redaktor Kazimierz Bukowski
Wydawca Instytut literacki „Lektor“
Data wydania 1922
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Indeks stron


[ 127 ]
OSKAR WILDE.

 Mężczyzna może być szczęśliwy z każdą kobietą. Oczywiście — jeżeli jej tylko nie kocha...


 U kobiety niezwykle uroczej jest płeć jej nie hamulcem dla mężczyzn, ale wyzwoleniem.


 Niejedna dama w zamiarze otwarcia wielkich salonów, otwiera tylko prywatne restauracje.


 Kobiety były oddawna malowniczymi protestami przeciw despotyzmowi zdrowego rozsądku, którego zakusy zdołały one przeczuć od dawien dawna.


 Mężczyzna jest problemem, kobieta obrazem. Kto chce wiedzieć, o czem kobieta myśli rzeczywiście — co zresztą jest nieco niebezpiecznem — ten winien na nią tylko patrzeć, lecz nigdy jej się nie przysłuchiwać.


[ 128 ] Mężczyźni uczą się poznawać życie za wcześnie, kobiety za późno. W tem różnica.

 Dla filozofa przedstawiają kobiety zwycięstwo materji nad duchem; mężczyźni zaś przezwyciężenie etyki inteligentją.


 Kobiety zagrzewają nas mężczyzn do wielkiego dzieła, w spełnieniu którego nam znowu przeszkadzają.


 Kobiety kochają nas za nasze błędy. Gdybyśmy mieli błędów poddostatkiem, wtedy przebaczyłyby nam nawet naszą inteligencję.


 Mężczyźni chcę być zawsze pierwszą milością kobiety. W tem też leży ich niezaradność. Kobiety w tych sprawach mają instynkt subtelniejszy: one chcę być raczej ostatnią namiętnością mężczyzny.


 Mężczyzna na tym świecie nie odnosi nigdy absolutnego sukcesu, o ile mu kobiety nie pomagają. Kobiety rej wiodą w społeczeństwie. Jeżeli mężczyzna niema kobiet po swej stronie, to przepadł z kretesem — może sobie zostać spokojnie adwokatem, dziennikarzem, spekulantem giełdowym.


[ 129 ] Kobiety kochają uszkami, mężczyźni — o ile są zdolni do tego — okiem.

 W życiu kobiety jest tylko jedna tragedja, to jest fakt, że przeszłością jej jest kochanek, a przyszłością — jej mąż.


 Kobiety bronią się napadając i to napadając właśnie wtedy, kiedy się nagle poddają.


 Zdaje mi się, że kobiety cenią nadewszystko okrucieństwo, brutalne okrucieństwo. Mają więc instynkta jeszcze prymitywne. Chociaż daliśmy im wolność, nadal zostały niewolnicami, oglądającymi się tylko za swym panem. Chcą być koniecznie — o—panowanymi...


 Kobiety są względem siebie tyranami.


 Kobiety żyją odruchami swych uczuć i tylko dla tych odruchów. Nie maja żadnej życiowej filozofii.


 Całym urokiem przeszłości jest to, że przeszła. Ale kobiety nie wiedzą nigdy, kiedy kurtyna zapadnie. Zawsze jeszcze domagają się szóstego aktu. I właśnie wtedy, kiedy się traci zupełnie zainteresowanie się sztuką, właśnie wtedy one chcą [ 130 ]dalszego ciągu. Gdyby się folgowało ich kaprysom, wtedy każda komedyjka z nimi kończyłaby się tragicznie, a każda tragedya przechodziłaby w farsę.


 Ach, ta nędzna, dobra — pamięć u kobiet! Jest w niej coś strasznego! Jaki zanik duchowości objawia ona! Można przecie z lubością sączyć kielich przypomnień, ale nie grzęznąć w szczegółach. Szczegóły są zawsze gminne!


 Dzieje kobiet są dziejami najsurowszej formy tyranii, jaką zna świat: tyranii słabych nad silnymi.


 Kobiety — szczególnie dobre kobiety — nie są w stanie ocenić piękna...


 Złe kobiety są nie do zniesienia; dobre — nudne.


 Jak chętnie kobiety porywają się na niebezpieczne rzeczy! Jest to jeden z niewieścich przymiotów godnych podziwu! Kobieta gotową jest na flirt z pierwszym z brzegu mężczyzną, jeżeli się inni tylko temu przypatrują...


 Każda kobieta staje się w końcu swoją matką. W tem ich tragedja...


[ 131 ] Mężczyźni żenią się ze znużenia, kobiety z ciekawości; obie jednak strony stają się z czasem równie rozczarowanymi.

 Kobieta może mężczyznę tylko w ten sposób przerobić, że dręczy go tak gługo, aż wreszcie osobnik traci resztę przywiązania do życia.


 Dwadzieścia lat romantycznego życia robią z kobiety ruinę; ale dwadzieścia lat małżeństwa czynią z kobiety budynek rządowy.


 Jeżeli kobieta nie jest w możności nadać urok swym błędom, wtedy jest tylko istotą rodzaju żeńskiego.


 Księga życia zaczyna się od mężczyzny i kobiety w ogrodzie, a kończy się rewelacjami.


 Kobiety obchodzą się z mężczyznami, jak ludzkość z bogami: uwielbiają ich, i tak mężczyźni muszę sobie zadawać trud, by coś dla nich uczynić.


 Lubię mężczyzn, którzy maja przyszłość, i kobiety, które mają przeszłość.


 Kobiety pierwsze oświadczają się mężczyznom, a nie mężczyźni kobietom.


[ 132 ] Kobiety oddają mężom najprawdziwsze złoto swego życia, lecz żądają go zawsze z powrotem w drobnej monecie.

 Kobiety są na to, by je kochano, a nie na to, by je rozumiano.






Info icon 001.svg#licence info


Public domain
This work is in the public domain in the United States because it was first published outside the United States prior to January 1, 1925. Other jurisdictions have other rules. Also note that this work may not be in the public domain in the 9th Circuit if it was published after July 1, 1909, unless the author is known to have died in 1949 or earlier (more than 70 years ago).[1]

This work might not be in the public domain outside the United States and should not be transferred to a Wikisource language subdomain that excludes pre-1925 works copyrighted at home.


Ten utwór został pierwszy raz opublikowany przed dniem 1 stycznia 1925 r., i z tego względu w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej znajduje się w domenie publicznej. Utwór ten nadal może być objęty autorskimi prawami majątkowymi w innych państwach, i dlatego nie zaleca się przenoszenia go do innych projektów językowych.

PD-US-1923-abroad/PL Public domain in the United States but not in its source countries false false