O kobiecie i o miłości/Maupassant Guy de

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
<<< Dane tekstu >>>
Autor Guy de Maupassant
Tytuł O kobiecie i o miłości
Podtytuł wybór myśli najznakomitszych pisarzy i myślicieli
Redaktor Kazimierz Bukowski
Wydawca Instytut literacki „Lektor“
Data wydania 1922
Miejsce wyd. Warszawa
Źródło Skany na Commons
Inne Cały tekst
Indeks stron


[ 73 ]
GUY DE MAUPASSANT.

 Paryż jest do twarzy kobietom, a wieś i wody — pannom.


 Jakież obłoczne widnokręgi snów bez końca otwiera przed nami para oczu kobiecych! Jak one zdają się być ziszczeniem wszystkich odwiecznych, a tak nieokreślonych tęsknot naszego serca!...


 .....tem, co największy dla nas ma urok w kobietach egzotycznych jest ich błędna wymowa francuzczyzny. Skoro tylko kobieta jakaś źle mówi naszym językiem, wydaje się nam śliczną; jeśli w każdym wyrazie francuskim robi jeden błąd, jest już przepyszna — a jeśli paple w zupełnie niezrozumiały sposób — wówczas niepodobna się jej poprostu oprzeć!


 Prawdziwy kochanek kocha zawsze marzenie, które wcieliło się dlań w kształt kobiety.


[ 74 ] ...jak bezgranicznie głupiem bywa czasami to, co my zowiemy: płcią piękną.

 Któż zdoła ściśle określić, co w postępkach kobiety jest prawdą, a co fałszem? One są zawsze w nieustannej zmienności przejmujących je uczuć. Są porywcze, występne, oddane, podziwu lub po gardy godne pod wpływem wrażeń nieuchwytnych zgoła. Kłamią nieprzerwanie bez wiedzy i woli, a są przytem i mimo tego absolutnie szczere w swoich nastrojach i uczuciach, którym dają wyraz w decyzjach nagłych, niespodziewanych, szalonych, niepojętych, idących na opak z całym sposobem naszego rozumowania, naszego nałogu refleksji i wszystkich naszych samolubnych kombinacji. Porywczość i nieobliczalność postępków kobiety czynią z niej dla nas nierozwikłaną zagadkę. Zapytujemy sami siebie co chwila: „Są one szczere — czy też obłudne?


 One są jednocześnie obłudne i szczere, ponieważ w naturze ich już leży doprowadzać jedno i drugie do ostatnich granic, a zarazem nie być ani tem, ani tamtem.


 Kobieta, odbierając sobie życie, zmywa z siebie rzec można: plamę grzesznej miłości.



Info icon 001.svg#licence info


Public domain
This work is in the public domain in the United States because it was first published outside the United States prior to January 1, 1925. Other jurisdictions have other rules. Also note that this work may not be in the public domain in the 9th Circuit if it was published after July 1, 1909, unless the author is known to have died in 1949 or earlier (more than 70 years ago).[1]

This work might not be in the public domain outside the United States and should not be transferred to a Wikisource language subdomain that excludes pre-1925 works copyrighted at home.


Ten utwór został pierwszy raz opublikowany przed dniem 1 stycznia 1925 r., i z tego względu w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej znajduje się w domenie publicznej. Utwór ten nadal może być objęty autorskimi prawami majątkowymi w innych państwach, i dlatego nie zaleca się przenoszenia go do innych projektów językowych.

PD-US-1923-abroad/PL Public domain in the United States but not in its source countries false false