Page:O kobiecie i o miłości.djvu/98

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
This page has been proofread.


HENRYK SIENKIEWICZ.

 Kobieta, która wyszła za mąż, powinna rozumieć, że pierwsze jej obowiązki są względem męża.


 Ludzie wogóle, a zwłaszcza kobiety sądzą, że tak zwana miłość platoniczna jest jakimś osobnym gatunkiem miłości, niezmiernie rzadkim i niezmiernie szlachetnym. Jest to proste pomieszanie pojęć. Może istnieć platoniczny stosunek, ale miłość platoniczna jest takim samym nonsensem, jak np. nieświecące światło.


 Kobieca natura jest dziwna, choćby nawet była anielska.


 Kobieta francuska, tak jak zresztą i polska, choćby należąca do najwyższej sfery i choćby przytem cnotliwa, byle młoda, przypomina mi fechtmistrza na szpady. Jak fechtmistrz potrzebuje mieć codzień swoją „godzinę sali“, by nie wyjść