Page:O kobiecie i o miłości.djvu/16

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
This page has not been proofread.


BALZAC.

 ...Ofiara albo tyraństwo..... Jedna i druga aliernatywa wnosi w życie kobiety równą sumę cierpień.


 Młoda kobieta, która zmuszona jest myśleć i działać jak mężczyzna, nie jest ani kobietą, ani mężczyzną, zrzeka się wszystkich przyjemności swojej płci, gdyż zagrażające jej niewygody potem odpadają, a nie zdobywa ona żadnego z przywilejów, które prawa nasze zastrzegły silniejszym.


 Kiedy kobieta umie tłumaczyć sobie najmniejsze ruchy mężczyzny, a uczucia i rzeczy, które on przed nią ukrywa, potrafi przejrzeć, wtedy często po poprzednich obserwacjach i spostrzeżeniach, które często z przypadku, często w zupełnej niedbałości zostają zestawione, zabłysną nagle jasne promienie. Kobieta obudzą się często nad brzegiem albo w głębi przepaści.


 U kobiety, której serce jeszcze pozostało czyste i w miłości dziewicze, podporządkowane