30 murów należą już do późniejszej epoki, kiedy była broń palna używana[1]. Strzelnice zwrócone są wszystkie ku Popradowi. Ruiny stoją na pagórku stromym i wysokim (463 m) po prawym brzegu rzeki nad którą górują przeszło 100 m. Z dwóch stron oblane są wodami, z trzeciej chronione wysokim szczytem Makowicy 949 m[2]. W XIII wieku zalegała te miejsca głęboka puszcza, a zamek umacniał przedewszystkiem bronę, opierającą się tutaj aż do koryta Roztoki. Z drugiej strony ochraniał równocześnie komorę celną, umieszczoną w tem miejscu nad drogami wodną i lądową. Kiedy w XIV wieku Kazimierz Wielki założył Piwniczną[3] i osadnictwo zaczęło się posuwać w górę rzeki prawdopodobnie i linja brony została wyżej przesunięta, choć Rytro spełniało zawsze swoją funkcję pierwotną, dla braku poprostu innej pozycji. Dochody z cła czerpały od czasów nadania Klaryski[4] a stąd najpóźniejszą datę dla Rytra, przynajmniej jako stacji celnej, musimy przyjąć panowanie Bolesława Wstydliwego, — jakkolwiek działalność gospodarcza Henryka Brodatego przemawiałaby nawet za czasami tego księcia.
Po przeciwnej stronie, lepiej od wszelkich sztucznych urządzeń chronił granicę przełom Dunajca. Tu u wylotu drogi węgierskiej stawał na straży bez potrzeby rozciągania już brony Czorsztyn, sam jeden. Z położenia wynika, że musiał stać tu od wieków i posiadać zawsze znaczenie twierdzy narodowej[5]. Gród osłaniał w odległości 4 kim tzw. przekop czyli »zakopanie« drogi od strony Starej Wsi na Węgrzech. Posiadamy dokument z 1323 r.[6] w którym jest mowa o wsi Przekop, położonej nad Dunajcem. Sołectwo w tej wsi należało do sołtysa Srama i Piekosiński z wielkiem prawdopodobieństwem przypuszcza, że od jego imienia wieś przybrała potem nazwę Sromowce[7]. Przekop