Page:Radosne i smutne.djvu/99

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
This page has been proofread.

— 95 —

tale w imię świętego ducha polskiego, który, zawsze „wszystko zapomina“.

Jeszcze jednak nie dziś, kiedy krew bulgoce coraz świeża, a stara nie wyschła jeszcze na zgliszczach polskiego domu, nie dziś jeszcze, kiedy na ukraińskim stepie szaleje krwawy, okropny, bezlitosny plugawy, wściekły rezun.