III. W POSZUKIWANIU NOWYCH DRÓG, PRACA NORMALNA.
Wszyscy starsi harcerze powstępowali w chwili niebezpieczeństwa do szeregów wojskowych, niejedni z nich za przewodem harcerza śp. ks. Skorupki, bohatera bitwy pod Warszawą, na wieczną odeszli wartę.
W międzyczasie upada praca w drużynach, których kierownictwo objęli chłopcy nieletni i tylko zainteresowaniu się wojskowości zawdzięczyć należy, że ruch harcerski nie uległ zawieszeniu w pracy i że zasadniczy kierunek jej zdołał się utrzymać. Do organizacji wkrada się w tym czasie samowola, zanika poczucie obowiązkowości i odpowiedzialności za pracę u kierowników, odczuwa się brak inicjatywy i zainteresowania u chłopców, czego znamiennym objawem 13 słabo pracujących drużyn w wrześniu 1920 r. w porównaniu do 30 drużyn z roku 1919. Zdawaćby się mogło, że harcerstwo się wyczerpało. Lecz przyczyną tej tak długo, bo aż dziewięć miesięcy trwającej stagnacji, jest prócz braku instruktorów, który hamował rozwój, pewnego rodzaju rozterka