Jump to content

Page:PL Harcerstwo poznańskie w pierwszem dziesięcioleciu M. Lissowski.pdf/69

From Wikisource
This page has not been proofread.

 Życie oddziału tego w Biedrusku i na cytadeli charakteryzują zdjęcia, dokonane przez ks. Ziemskiego, który otaczał oddział serdeczną opieką w czasie wyćwiczenia. Z równoczesnem wyćwiczeniem ginie niejako historja kompanji, gdyż członków oddziału porozsyłano do różnych formacyj. Część nawet nie wyjechała z Poznania i została, skoro tylko minęło niebezpieczeństwo bolszewickie, zdemobilizowana. Harcerzy, poniżej lat 17-stu przydzielono D. O. G-enowi, Czerwonemu Krzyżowi i innym organizacjom, powstałym w krytycznej chwili. Z biegiem czasu w miarę napływania nowych sił do wojska, regulowania się stosunków, ostatecznie rozpoczęcia roku szkolnego zwolniono ich z obowiązków. Niejedno zaświadczenie, chowane z dumą przez harcerzy świadczy w jakim stopniu spełniło harcerstwo i w tym wypadku obowiązek swój wobec Państwa i Narodu. Dziwne zmiany zauważyć można w duszach tych, którzy z szeregów wrócili. Część — zwłaszcza ci, którzy mało frontu zaznali — wróciła zmieniona, nawet zepsuta, nie nadająca się już do harcerstwa, — większość jednakże wróciła z dumą, patrząca z pogardą na to, co widziała niskiego i wstrętnego, pełna życia, chęci i zapału do rozpoczęcia i prowadzenia pracy harcerskiej i do wcielania zasady: kto raz skautem, całe życie skautem.