Dnia 16. kwietnia zostaje kompanja zluzowana przez kompanję galicyjskiego pułku, by wraz z pułkiem brać udział w nowej akcji odskrzydlenia Lwowa i sprostowania frontu. W kompanji wielka ochota, gdyż sprzykrzyły się już walki pozycyjne. I znowu przybywają w historji kompanji nazwy miejscowości, o które kompanja walczyła: Polanka, Stawczany, Glinna Nawarja i okoliczne wzgórza osobno zdobywane. Patrole, placówki, wedety, przeplatane dniami odpoczynku, to robota kompanji do 14. maja. Tego dnia przesunięto kompanję do Gródka Jagiellońskiego, by wspomóc tamtejsze wojska w akcji na Rudki, do których pierwsza wkracza. Krwawe to były walki. Aż do miasteczka Rudki kompanja atakowała hajdamaków w pierwszej linji wprost brawurowo, wspomagana 2 działami artylerji poznańskiej, które podjeżdżały na kilkaset kroków do nieprzyjaciela. Straty w rannych, które kompanja tu poniosła były znaczne…”
Po krótkim odpoczynku w Lwowie następuje marsz na Mikołajów i Stryj, który jest niejako zakończeniem akcji kompanji, jak i całego pułku pod Lwowem. Nadmienić należy, że w Stryju znalazła się zaledwie połowa tych, którzy na odsiecz Lwowa wyruszyli, gdyż z drugiej połowy kompanji
Page:PL Harcerstwo poznańskie w pierwszem dziesięcioleciu M. Lissowski.pdf/54
Appearance
This page has not been proofread.