Jump to content

Page:PL Harcerstwo poznańskie w pierwszem dziesięcioleciu M. Lissowski.pdf/20

From Wikisource
This page has not been proofread.

II. DUCH i KIERUNEK ROZWOJU PRACY HARCERSKIEJ POD OKIEM PRUSKIEGO ŻANDARMA.

 MIMO oficjalnego zawieszenia pracy harcerskiej pracowało kilka zastępów „Piasta“ i drużyny samodzielne w zupełnej konspiracji, zachowując wszelkie środki ostrożności. Drużyny, tworzące „Zorzę“ pozamieniały się w towarzystwa sportowe i pod przykrywką klubu „Wisła“, „Czarni“ starano się podtrzymać pracę harcerską. Taki stan trwał pół roku do października. Uroczysty obchód trzeciej rodziny istnienia hufca „Piast“ skłonił komendę skautową do podjęcia swej pracy i zaopiekowania się istniejącemi zastępcami, tembardziej, że od czasu zawieszenia pracy skautowej coraz częściej podnoszono publicznie skargi na samowolę i rozwiązłość młodzieży.
 Wielkie szczerby w drużynach wynikłe w półrocznego zawieszenia roboty trzeba było naprawić. Praca ta wymagała wiele starań i zabiegów zanim cel swój osiągnęła. Nowo rozpoczęta w drużynach podjęta została pod hasłem „dla bezdomnych“. To hasło skautowe miało nas znowu zjednoczyć, miało nam wskazać wzniosły cel naszych dążeń. Postępując w myśl tego hasła opodatkował się dobrowolnie każdy członek drużyn na rzecz bezdomnych i dotkniętych burzą wojenną rodaków z Królestwa. W krótkim stosunkowo czasie zebrano znaczniejszą kwotę, którą przekazano Radzie Narodowej. Podkreślić tu także należy wydatną pomoc skautów poznańskich przy urządzeniu 1. dnia wstrzemięźliwości i ofiary na bezdomnych. Zorganizowane oddziały skautów-kolarzy objeżdżały wsie i miasteczka okoliczne,