Page:Julian Tuwim - Czyhanie na Boga.djvu/129

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
This page has been proofread.


Bym ryczał, skamlał, jak zwierz:
„Litość miej!!“
A tobie, psiakrew, nieochota!
A tobie w rozpaczy mej
Przeszkadza słota:
Mokro... mgła... chlupot błota!...

...A uparła się moja tęsknota,
A uparła się moja tęsknota!...



127