Page:Julian Tuwim - Czyhanie na Boga.djvu/100

From Wikisource
Jump to navigation Jump to search
This page has been proofread.


PODMUCH WIOSNY



Dzwoneczki konwalijne,
Dziewczęce sny lilijne!
Kębłane, hołubione
Gołąbki białołone!

Jabłonek kwietne puchy,
Świetliste, mgliste duchy!
Obłoków kłęby zwiewne!
Łzy rzewne! Piosnki śpiewne!

Miłosne słodkie słowa!
O, woni fijołkowa!
Błagalne, pożegnalne
Westchnienia moje żalne!

O, ciszo!... O, łagodo!...
Błękitnych śnień pogodo!...
Gołąbki białołone,
Kębłane... hołubione...



98